Po prostu dla mnie to jest nie do końca fair. Np. jak jeździłem na randki do dziewczyny do Lubina (z Poznania 165km), to w pierwszą stronę jechałem PKS prosto z Poznania, ale z powrotem, żeby móc wrócić później, trochę oszczędzić i do tego jeszcze nie siedzieć znowu na dupie pełne 3,5h jechałem...