Ja uważam, że bieganie też jest potrzebne. Mam otyłą kuzynkę, którą próbowali doprowadzić do porządku różnymi dietami ale bez dużej ilości ruchu nic to nie dało.
Był temat urodzinowy dla znawcy treningu którego najskuteczniejszą metodą jest walenie gołymi pięściami w worek przez pół godziny, to może być też temat dla Felice.
Dla mnie największe zwyrole w klatce to Lombard (bardziej ze względu na te relacje, że faktycznie jest pojebany i gnębi słabszych) i Gonzaga, który wygląda jakby wpierdalał sterydy dla niedźwiedzi:
Wanderlei Silva oczywiście też wygląda na strasznego patola, ale z tym to chyba każdy się zgodzi.
U mnie na BJJ rozciąganie niektórych części ciała (bardzo lekkie) jest podczas rozgrzewki. Właściwe rozciąganie robię zawsze na koniec treningu, po kulankach - jestem wtedy najlepiej rozgrzany, nawet po wyczerpującym treningu na siłowni jestem bardziej sztywny. Przynajmniej dla mnie prawidłowe...
Tak, najważniejsze są ćwiczenia podstawowe (MARTWY CIĄG I PRZYSIAD, do tego wiosłowania, podciąganie na drążku, wyciskanie leżąc i wyciskanie stojąc). Pozostałe rzeczy to uzupełnienie.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.