Tu nie ma dużej filozofii, bo jeśli popatrzy się wstecz to gołym okiem widać, że menadżerowie nie byli z łapanki - każdy z klarowaną wizją i pomysłem, a również z osiągnięciami( jedynie Ole bez) i każdy poległ. Można śmieszkować ale w tym klubie piłkarze mają więcej do gadania niż sztab...