Podejrzewam, że Bellingham to jedyny duży transfer Realu w tym sezonie, reszta będzie mniej oczywista i na pewno dużo tańsza.
Ale aż tak się Laligą nie interesuje, więc nie wiem ile tam w skarbonce Realu brzęczy.
Katarczycy biorą United i tu mam obawy, że za chwilę ustawia się po gwiazdy jak...