Józef Karika - "Szczelina"
Dawno żadna powieść mnie tak nie rozjebała jak ten słowacki horror. Zacząłem czytać przedwczoraj wieczorem, wczoraj skończyłem, czytałem jak w transie, chowając się przed dziećmi i żoną. Zajebisty klimat, ciągle poczucie tajemnicy, osaczenia, skołowania. Jeden z...