Żyła jakoś dziwnie wygląda po wyjściu z progu, robi jakieś niepokojące, nieschematyczne ruchy jakby zaraz miał spaść na bulę, a o dziwo leci daleko.
Wydaje mi się, że po doszlifowaniu techniki i w końcu po ogarnięciu problemów z żoną może zbliżyć się do osiągnięć ze swojego najlepszego sezonu.