Nie potrafię już uwierzyć w Shoguna po jego walce z Sonnenem. Serce mi wtedy pękło.
Nie ma szału w tych kursach na KSW. Pogram na Thompsona, Horwicha i Azaitara na singlach, ale bez wielkiego przekonania i euforii.
U dwóch sędziów Shogun przegrał 30-27 a u jednego 30-26 i nie przypominam sobie by ktokolwiek taką punktacje kwestionował. Ja się z nią zgadzalem. Walka moim zdaniem nie była równa. Shogun był wolny, bezradny i bez pomysłu.
Shogun dał wyrównaną walkę ze Szwedem??? Lekko inaczej to pamiętam... Shogun ma szanse na wygraną przez KO w 1 minucie walki. Później ledwie człapie po klatce. Uwielbiam gościa, ale dzisiaj jest cieniem samego siebie. Do tego Te Huna nie bardzo przypomina mi Szweda.
Kursów Pat vs Soa też...
Te Huna po kursie powyżej 2.00 moim zdaniem jest warty grania. Shogun w ostatniej walce wypadł źle i nie bardzo wierzę, że coś się może w tym aspekcie zmienić.
Postawiłem na Diaza. Ostatnio stawiałem na niego w walce z Kowbojem - opłaciło sie :) Wydaje sie, ze Maynard po kontuzji jest lekko zardzewialy i moim zdaniem specjalnym faworytem nie jest.
Postawiłem na Nelsona, ale niespecjalnie liczę na ten zakład. Znacznie bardziej przeżywam JDSa, na którego postawiłem, gdy jeszcze płacili za niego 3,00.
Widzę, że jestem jedynym, który wierzy w Erica... Nie upieram się przy tym... Ale mam nadzieję, że przegracie ;)
Dla mnie Thiago Silva jest najmocniejszym faworytem main cardu i kurs 1.35 według mnie ma jakąś symboliczną wartość.
Pietagoras, wiem, ze kursy na Koreańczyka sa wysokie, ale moim zdaniem, to on dostanie po pizdzie od Silvy...
Na najbliższe UFC ogólnie stawiam bez udziwnień, na brazylijskich faworytów (no Palhares faworytem nie jest).
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.