No kurwa tak mało zabrakło Patrykowi... Wielka szkoda, że nie poszerzył trochę i nie wsadził Lindgrena w płot. Ale po pierwszych biegach to i tak szacun, że doszedł do finału i tam wgrywał od początku do prawie końca.
W tym roku słaby tor, widać że zawodnicy mieli z nim problemy. Cook i Pawlicki to niestety pomyłka w całym cyklu, widać, że nie ten poziom. Iversen niewiele lepszy. Szkoda, że znowu bez polskiego zwycięstwa, może za rok.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.