No i tak jak się spodziewałem Coy dostał bęcki.
Ciekawe czy ATT w tej rywalizacji będzie w stanie jeszcze cokolwiek wyczarować. Może Hassan znowu kogoś ustrzeli, to wtedy z powrotem coś ugrają, bo tak to tego na razie nie widzę
Ładne wyniki :smile: Ja pomimo, że w dwóch ostatnich edycjach szczęścia nie miałem, to ogólnie udało mi się zdobyć po razie 1,3 i 4 miejsce. Nie jest źle
Wendell Oliveira vs Darren Till:
Oliveira, decyzja jednogłośna
K.J. Noons vs Alex Oliveira:
Noons, decyzja jednogłośna
Carlos Condit vs Thiago Alves:
Condit, TKO, runda 4
Lucas Martins vs Mirsad Bektic:
Bektic, decyzja jednogłośna
Luiz Dutra vs Tom Breese:
Dutra, KO, runda 2
Kupon...
Ja to najbardziej nie mogę z tego, że ATT wystawia swoje największe działa, które dostają później łatwe bęcki.
Czy to Steve Carl, teraz Alfaya a pewnie i niebawem Coy prezentują się tak żenująco, że z każdym odcinkiem coraz bardziej ośmieszają swój gym. Przykre to
A ja wam powiem, że Asia przez decyzję to o wiele bardziej racjonalna decyzja. Nie zapominajcie, że ona dopiero od początku maja się przygotowuje do tej walki, a nie tak jak to miało wcześniej miejsce - walka w marcu, przygotowania praktycznie od początku roku.
No i podzielam zdanie Chmurki...
Przynajmniej ten team shogun coś sobą reprezentuje, nie to co niebiescy. Ciągle tylko żal, jakieś kontuzje i inne pierdoły. Mogę śmiało stwierdzić, że na ten moment słaba jest ta czwarta edycja, trójka była znacznie lepsza
Mike Pyle vs Colby Colvington:
Pyle, decyzja jednogłośna.
Justin Scoggins vs Josh Sampo:
Scoggins, decyzja jednogłośna.
Mariusz Pudzianowski vs Rolles Gracie:
Pudzianowski, TKO, runda 2.
Michał Materla vs Tomasz Drwal:
Drwal, decyzja niejednogłośna.
Tomasz Narkun vs Karol Celiński...
Co do tego, to ja mam taką teorię, że najczęściej są to osoby, które dopiero zaczynają z bukmacherką lub tacy co nie koniecznie patrzą na konkretne starcie przez pryzmat samej rywalizacji, a właśnie tego kursu. Wiesz, taka psychologiczna pewność się wkrada :lol:
No i pięknie ATT weszło na obroty. Szkoda mi trochę Nakahary, ale mam wrażenie, że Hassan jeszcze coś więcej pokaże w kolejnych walkach. Zajebista motywacja
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.