Bo grali taką padakę, że dużo nie było trzeba żeby być najlepszym w zespole.
Swoją drogą Vinicius dał prztyczka w nos Lopetugiemu. Nie wystawiał go, bo niby nie gotowy na taką piłkę, a jak już grał to i tak był lepszy niż jebane benzemy i inne.
Dobrze, że Solari go wprowadził na dobre do...