Chiński markecik już od dawna nie istnieje. Upadł :)
Tak czy inaczej, wieczór przesrany bo ryją pod oknami młotem, kopią nie tylko tam gdzie poszła w powietrze studzienka ale także kilkanaście metrów bliżej, praktycznie pod moimi oknami. :facepalm: Z tego co widziałem, mają ambitny plan...