Ja obejrzałem, dupy nie urwał. Z plusów: scenografie/ujęcia, świetne udźwiękowienie, klimat, Portman. Minusy: sporo kurewskich logicznych dziur, nieprzekonująca obsada, zakończenie na tyle otwarte, że ja je interpretuje na przynajmniej 5 sposobów, klika niepotrzebnych scen, dłużyzny, wysyp...