Wracając jeszcze do Szpili to według mnie nie ma nic do stracenie. Bo jeżeli nawet przegra, ale pokaże serce i charakter o czym akurat jestem przekonany to wydaje mi się, że nie będzie jeszcze skreślony. Tak czy siak, ja tam wierzę w niespodziankę i całym sercem za Arturem !