No no, muszę przyznać że jest pozytywnie zaskoczony postawą Martina. Pierwsza obrona pasa z chyba najlepszym możliwym pretendentem i do tego na jego terenie. Za sportową postawę ode mnie szacunek, bo za dużo dziś w tym boksie polityki, układów i łatwych obron pasa.