Jestem po pierwszych trzech odcinkach. Rozkręca się baaardzo powoli, nie jest to Yellowstone, gdzie ciągle się coś działo. Jak na razie kręci się wszystko wokół żałoby poszczególnych członków rodziny, więzi jakie ich łączą i zderzenia dwóch różnych światów. Można powiedzieć, że początek tego...