O kurwa, właśnie miałem pisać o tych komentarzach, ale nie widziałem gdzie. Rozjebały mnie srogo. Np. że Tony jest typem gościa, który w pustym autobusie siada zaraz obok ciebie. Albo, że jest typem goscia, który robi walkę z cieniem na pogrzebie :D
To podobnie jak ja. Mnie rozjebał ogrom świata, jaki stworzył Simmons, coś niesamowitego. Postacie zajebiście ciekawe, stopniowanie napięcia, akcji, wszystko zajebiste. Jedna z najlepszych powieści science-fiction jakie czytałem.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.