Jak tak powiesz, to pewnie Czerwińska Ci wpierdol spuści na dzień dobry. Tak poważnie, to domyślasz się, że potrenujesz z takim świeżakiem jak Ty. Na sparach, o ile trener nie wyznacza par, to możesz zaprosić kogo chcesz. Zalecam jakiś instynkt samozachowawczy.