Z rok temu propagował treningi na czas z talerzem i przenoszenie ciężarów. Teraz padło na kalistenike, więc tamto jest be, a nowe forma treningu najlepsza. Potem spodoba mu się coś innego i kalistenika już będzie do dupy.
Kiedyś na sfd polecał wszystkim wykluczenia zapaśnicze z hantlami, wtedy wg niego ćwiczenie ostateczne i najlepsze, s teraz już się nawet o tym nie zająknie. Albo pisał, że ludzie są owocożerni i mogą żyć tylko na owocach i nic innego nie jeść. Teraz znowu każe jeść tłusto, mięso, rosół itd.
Nie twierdzę, że nie ma wiedzy, bo ma, ale jednocześnie jest bardzo chwiejny w tym wszystkim i ja z nim nawet się w dyskusję nie wdaje, bo on i tak wie najlepiej. Na sfd dostał bana kilka lat temu i potem tutaj przyszedł nauczać.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.