Dzisiaj na warsztat wchodzi Sega Dreamcast. Nigdy nie miałem tej konsoli, więc jak trafiła się okazja na japoński model to wziąłem. Do tego cała tona różnych pierdółek żeby to wszystko trochę zmodować pod dzisiejsze standardy.
Tomasz II Litościwy. I pisze to bez beki, z szacunkiem w sumie bo ja miałem krótki lont zawsze więc podziwiam jak ktoś chce na spokojnie mimo tylu lat doświadczeń.
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.