Co do fabuły piątki to nie zgadzam się z tym, że fabularnie nie jest mocna i kierowana była głównie do gówniarzy. Miała lżejszy, bardziej komediowy ton, ale to dalej całkiem udana satyra na amerykański konsumpcjonizm, social media, skorumpowane agencje rządowe itd. Wiadomo, że są przegięte...