1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

Sekcja zwłok: Fedor Emelianenko

Discussion in 'Newsy MMARocks.pl' started by Jakub Bijan, Jun 28, 2010.

  1. Jakub Bijan

    Jakub Bijan UFC
    Welterweight
    Cohones MMARocks

    Dołączył:
    Oct 7, 2007
    Komentarze:
    9,957
    Zdobyte Lajki:
    15,223
    Punkty:
    4,790
    Płeć:
    Male
    [​IMG]
    Foto: Dave Mandel/Sherdog.com


    Nie sądziłem, że kiedykolwiek napiszę sekcję zwłok Fiodora. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że prędzej czy później pierwsza prawdziwa porażka zawędruje na konto Rosjanina, wyobrażałem sobie jednak że Emelianenko albo przegra nieznacznie na punkty, albo – po raz kolejny – w wyniku niefortunnego zdarzenia (jak łokieć Kosaki), krótko mówiąc – nic co klasyfikowałoby go do znalezienia się w tym specyficznym artykule. Zawirowana historia MMA po raz kolejny miała najwyraźniej odmienne plany, bo raz że Fiodor przegrał szybko a dwa – przegrał w sposób, który nie pozostawia mi innego wyboru aniżeli otwarcie redakcyjnego prosektorium i zagłębienie się w jeszcze ciepłe od emocji fanów „zwłoki” niedawno obalonego cara.




    [table]

    Obiekt:

    Fedor The Last Emperror
    Emelianenko



    Rekord:

    31 – 2 – 0 (1 NC)



    Data „zgonu”:

    26. 06. 2010.



    Miejsce „zgonu”:

    HP Pavilion,
    San Jose, Kalifornia, USA.



    Czas „zgonu”:

    69-ta sekunda pierwszej rundy.



    Przyczyna „zgonu”:

    submission (triangle choke/armbar).



    Sprawca:

    Fabricio Vai Cavalo
    Werdum



    Motyw:

    Pragnienie przerwania dyktatury ostatniego rosyjskiego cara.

    [/table]Przebieg zdarzeń:
    Emelianenko w charakterystyczny dla siebie sposób zaatakował serią chaotycznych cepów. Drugi z nich (prawy okrężny) dosięgnął szczęki Brazylijczyka, który aby wyjść cało z opresji położył się na plecy. Fiodor bez zastanowienia uchwycił nogi Werduma i przełożył je nad swoją głową próbując obejść gardę i z boku atakować uderzeniami. Fabricio szybko spróbował balachy, ta była jednak na tyle sygnalizowana, że Fiodor bez trudu zrzucił nogi rywala i kontynuował atak. Mistrz BJJ wykorzystał furiackie natarcie Rosjanina, skręcił się na plecach zapinając szczelny trójkąt. Próby ucieczki Emelianenki skwitował założeniem  dźwigni na staw łokciowy jednocześnie nie zwalniając zapiętego wcześniej duszenia. Fedor nie miał innego wyjścia aniżeli po raz pierwszy w karierze klepnąć dłonią na znak poddania się.


    Wnioski:
    Pierwsza porażka najlepszego ciężkiego odbiła się szerokim echem wśród fanów. Pośród komentarzy można przeczytać najróżniejsze próby usprawiedliwiania rosyjskiego „niedźwiadka” ja jednak jestem zwolennikiem nazywania rzeczy po imieniu. Fiodora zgubiła zbytnia pewność siebie. Można jedynie próbować domyślać się co myślał sobie Emelianenko ślepo pakując się (po raz drugi!) między nogi dwukrotnego mistrza ADCC (2007 i 2009) – czy liczył na to, że Werdum nie zdoła na tyle szczelnie dopiąć trójkąta aby móc mu zagrozić, czy może sądził że najbliższe dwa, trzy ciosy odłączą Brazylijczykowi zasilanie tym samym uznał „problem” trójkąta za nieistotny? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że tak nonszalanckie pchanie się do wysokiej gardy jednemu z najlepszych grapplerów w MMA musiało skończyć się poddaniem. Chwytacz tej klasy co Werdum zwyczajnie nie mógł przegapić takiej okazji. Pośród głosów podekscytowanych fanów (i antyfanów) Fedora da się usłyszeć tezy jakoby Jemelianenko z wiekiem tracił już swe największe atuty – szybkość i siłę – co sprawiło, że nie był w stanie po raz kolejny wyjść z opresji. Abstrahując od faktu że Fiodor ma zaledwie 33 lata (Lesnar 32 lata a Carwin 35 lat) nie widzę związku pomiędzy ewentualnym brakiem powyższych atutów a sobotnią porażką. Do momentu trójkąta wszystko szło po myśli Fiodora, w swoim zwyczaju – skutecznie – zaatakował i do momentu trójkąta wygrywał walkę. Gdyby nie zachował się jak amator (tak, dokładnie to napisałem – w taki sposób w triangle choke łapią się amatorzy z krótkim stażem) i po pierwszym „ostrzeżeniu” jakie zafundował mu Werdum powrócił do stójki najprawdopodobniej Fabricio nie dotrwałby do drugiej rundy.
    Nie szukałbym tu usprawiedliwień dla Rosjanina w postaci jakiejś „wyjątkowo” słabszej dyspozycji. Fiodor nie pierwszy raz popełnił w walce poważny błąd. Fujita, Randleman, Hunt… z każdym z nich Fedor mógł popełniony błąd przypłacić porażką. Dlaczego zatem dopiero Werdum „dokonał niemożliwego”? Ktoś odpowie, że szczęście – to ono przez cała karierę dopisywało Rosjaninowi. Ktoś inny będzie uparcie twierdził, ze to swoista umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji pozwalała zwyciężać Emelianence w trudnych chwilach. A może jedno i drugie? Zaryzykuję i odpowiem, że nie. Ani jedno a ni drugie. Przeanalizujmy sławetne momenty a zauważymy ciekawa prawidłowość.
    2003 – Kazuyuki Fujita trafia Fedora mocnym sierpem po którym Emelianenka zatacza się na nogach, klinczuje i… ciąg dalszy znamy.
    2004 – Kevin Randlema zachodzi za plecy Rosjanina wykonuje jeden z najefektowniejszych suplesów jakie miały miejsce w MMA, zajmuje boczna pozycję i… finał znamy.
    2006 – Mark Hunt zapina szczelna klamrę na barku Emelianenki w efekcie czego… sam kilka chwil później przegrywa przez kimurę. Co z owej wyliczanki wynika?
    Po kolei.
    Fujita – posiada mocne uderzenie, mocną głowę jednak wybitnym strikerem nigdy nie był. Trafił Fiodora szczęśliwym cepem po którym pogubił się i dał Rosjaninowi dojść do siebie. Co by było gdyby zamiast Fujity naprzeciwko Rosjanina stał wtedy np. Cro Cop?
    Randleman – generalnie zawodnik z małymi umiejętnościami, rzadko kiedy kończący walki. Może gdyby zamiast niego boczną kontrolę miał Ricardo Arona to Fiodor nie odwrócił by ról w tym pojedynku?
    Hunt – zawodnik bez parteru jednak udało mu się zapiąć pełną americanę Jemelianence. Może gdyby zamiast Hunta wykończyć ją miał Rodrigo Nogueira to Fiodor już w 2006 by klepał?
    Wiem, że to tylko gdybanie, wiem że Fedor pokonał w osobnych walkach wszystkich wyżej wymienionych zawodników (kwestia Arony pozostaje nadal sporna) jednak w powyższych przykładach można zauważyć ciekawą właściwość. Fedor popełniał – poważne należy dodać – błędy w najlepszych możliwych momentach. Nazwij to jak chcesz – szczęściem, wyczuciem… czymkolwiek. Ani Hunt, ani Randleman, ani Fujita nie byli najlepszymi zawodnikami do skończenia Fedora w sposób jaki zesłał im los… Werdum natomiast był idealnym kandydatem do wykorzystania zaistniałej sytuacji.

    Spekulacje:
    Zastanawiam się jak ta porażka wpłynie na Strikeforce i samego Emelianenke. Z jednej strony Fedor był głównym gwiazdorem (choć biorąc pod uwagę mizerną popularność Fedora w stanach to określenie jest mocno na wyrost)  w którego zainwestowali mnóstwo pieniędzy – pieniędzy które w zaistniałej sytuacji ciężko będzie zwrócić. Z drugiej Fedor, Vadim i M-1 byli dla Scotta Cookera niczym rak, zżerający jego organizację od środka. Absurdalnie żądania finansowe, podwyższanie stawek po każdej wygranej walce – to nie rokowało dobrze dla drugiej największej organizacji MMA świata. Może więc porażka Fedora paradoksalnie będzie dla Strikeforce wybawieniem?
    Dla samego Fedora ta przegrana oznacza oddanie prymatu w królewskiej kategorii zwycięzcy pojedynku Lesnar – Carwin. I wbrew temu co sugeruje Finkelstein (Fedor jest dużo mocniejszy niż Fabricio Werdum, ale to jest walka więc wszystko może się wydarzyć… Jeśli dojdzie do rewanżu, czego my nie żądamy, to jestem pewien że Fedor zwycięży tym razem – co jest ewidentna próbą pokazania, że ta porażka to przypadek i tak naprawdę Fedor jest ciągle numerem jeden) Emelianenko poza UFC nie będzie w stanie powrócić na miejsce pierwsze. Rosjanie w obecnej sytuacji nie będą też mogli stawiać tak twardych warunków jak do tej pory a więc po wygaśnięciu kontraktu ze Strikeforce przystaną na – zapewne – mniejsze apanaże z organizacji Cookera lub na – na pewno mniejsze niż proponowane w ostatnich negocjacjach – wynagrodzenie UFC. W innym wypadku Fiodor zajmie się polityką.

    A co porażka Fiodora oznacza dla nas – fanów? Szczerze mówiąc to submission to chyba najlepsze co mogło się wydarzyć. Fedor bez pozycji „świętej krowy” albo przejdzie w końcu do UFC gdzie będzie miał szanse odzyskać miano „najlepszego zawodnika MMA w historii” a my obejrzymy niesamowite pojedynki (Lesnar, Velasquez, Carwin, Dos Santos…) albo będzie gwałtownie spadał na samo dno rankingów, lub szybko zakończy karierę. Dla mnie osobiście nie będzie to nawet najmniejszy powód do smutku bo jeżeli mam oglądać Rosjanina obijającego trzecioligowych rywali to wole nie oglądać go wcale.

    Co prawda niniejszy artykuł poświecony jest Fiodorowi jednak kilka zdań należy również poświęcić sprawcy jednej z największych niespodzianek w historii MMA. Fabricio Werdum udowodnił, że dwukrotnym mistrzem ADCC nie zostaje się z przypadku i zaistniałą sytuacje wykorzystał wzorowo. Tak znakomicie wykończonej techniki nie widziałem dawno, i zapewne na następna przyjdzie mi jeszcze poczekać. Brawo. Czekam na rewanż, jednak nie z Fiodorem a z… Overeemem i mam nadzieje, że Cooker tym razem dotrzyma raz danego słowa!


    Sekcja zwłok: Fedor Emelianenko
     
  2. stasinek34

    stasinek34 PRIDE FC
    Lightweight

    Dołączył:
    Jun 25, 2010
    Komentarze:
    6,354
    Zdobyte Lajki:
    5
    Punkty:
    1,790
    Artykuł bardzo dobry. Szkoda, że nie zająłeś się zagadnieniem dotyczącym kolejnego rywala Fedora. Sądzę jednak, że wszystko zależy od tej ostatniej kontraktowej walki – jeśli Fedor by znowu przegrał z Werdumem czy z kimś tam, na pewno skończy karierę w MMA z ewentualną galą pożegnalną czy coś ^_^ Fedor jest jednym z najlepszych zawodników w historii, ale faktem jest ,że utracił tron w HW. Pozdro
     
  3. terek80

    terek80 Brutaal
    Lightweight

    Dołączył:
    Mar 31, 2009
    Komentarze:
    520
    Zdobyte Lajki:
    4
    Punkty:
    1,790
    Home Page:
    Wlasnie Cro Cop mial podobno sytuacje jak Fujita, trafil w nos.. Fedor sie zachwial i Cop odrazu sie rzucil, ale nic z tego nie wyszlo. Jedynie z czego sie ciesze z przegranej Fedora, to Finkelstein.
     
  4. Lucifer oO

    Lucifer oO EFC Africa
    Lightweight

    Dołączył:
    Apr 14, 2009
    Komentarze:
    2,803
    Zdobyte Lajki:
    1
    Punkty:
    1,790
    Wciąż chodziłem cały czas spięty z powodu przegranej Fedora. Nie umiałem tego pojąć i zaakceptować tak naprawdę do teraz. Znalazłem, moim skromnym zdaniem, zajebisty filmik na którym bracia (o ile się nie mylę) Gracie analizują w świetny sposób pojedynek Fedora z Werdumen. Muszę przyznać że jak to obejrzałem to autentycznie zrobiło mi się lepiej.


    b1N23qOTqZo[/media]
     
  5. macaco

    macaco Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    May 12, 2009
    Komentarze:
    62
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Zapomniales dodac malutkiego szczegolu – Carwin i Lesnar maja podobny wiek do Fedora , jednak ile oni maja walk stoczonych ? ile ciezkich bitew ? obaj maja lacznie polowe wszystkich walk Fedora, wiec argument zmeczenia materialu jest jak najbardziej mozliwy.
     
  6. M10B11

    M10B11 Jungle Fight
    Bantamweight

    Dołączył:
    Mar 28, 2010
    Komentarze:
    213
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Gdyby nie Fujita a CroCop, gdyby nie Randelman a Arona, gdyby nie Hunt a Nogueira [​IMG] DD
     
  7. paawelec

    paawelec Oplot Challenge
    Lightweight

    Dołączył:
    May 15, 2010
    Komentarze:
    36
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    podłożył się, zarobił kupe sosu na bukmacherach wróci i go zmiażdzy [​IMG]
     
  8. M10B11

    M10B11 Jungle Fight
    Bantamweight

    Dołączył:
    Mar 28, 2010
    Komentarze:
    213
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Dzieki Lucifer za ten link:)
     
  9. fireinthehole

    fireinthehole Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    Jun 23, 2010
    Komentarze:
    62
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    brudas z tego Werduma stopy by sobie umył przed walką pewnie Fedor smrodu nie wytrzymal i odklepał [​IMG]
     
  10. juno

    juno Oplot Challenge
    Lightweight

    Dołączył:
    May 26, 2010
    Komentarze:
    20
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Jak dla mnie gameplan był IDEALNY. Fiodor atakuje cepami, po czym Werdum niekoniecznie bedąc przymroczonym, czy nawet trafionym ląduje na dupe i tam czeka na Rosjanina. Fiodor jak ma w zwyczaju, gdy poczuje krew (po knockdownie) rzuca się w chaotycznym ataku aby skończyć za wszelka cene rywala, co było wodą na młyn dla Brazylijczyka. Jemelianenko na własne życzenie łapie się w trójkąt, a ten pięknie dopięty przez obecnego mistrza ADCC kończy walke skutecznie odcinając dopływ tlenu. Nie wiem czy car myślał że może uciec w każdym momencie z trójkąta podobnie jak w walce z Big Nogiem, czy może taka ilość wygranych bez porażki sprawiła że mimo wrodzonej skromności powoli zaczął wierzyć w swą boskość, ale faktem jest że zachował się nonszalancko (czyt. nie jak przystało na mistrza) i zlekceważył grappling Werduma.
     
  11. grzejnik78

    grzejnik78 Maximum FC
    Welterweight

    Dołączył:
    May 30, 2009
    Komentarze:
    1,557
    Zdobyte Lajki:
    584
    Punkty:
    1,790
    Home Page:
    “Może więc porażka Fedora paradoksalnie będzie dla Strikeforce wybawieniem?”


    Tez tak przez chwile pomyslalem.


    Tylko jak SF wejdzie na PPV bez Fedora na szczcie ???
     
  12. Paul Teutul Sr.

    Paul Teutul Sr. Oplot Challenge
    Middleweight

    Dołączył:
    Sep 3, 2009
    Komentarze:
    117
    Zdobyte Lajki:
    152
    Punkty:
    1,790
    Yoshi, dzięki, jak zwykle publicystyka sportowa wysokich lotów, obowiązkowa lektura dla p. Janisza i innych dziennikarzy sportowych podczytujących ukradkiem mmarocks [​IMG]


    Chciałbym zwrócić uwagę że do tej pory umiejętność wychodzenia z opałów Fiedii była zwykle rozumiana jako jego jeden z atutów dzięki którym wszedł na szczyt i długo na nim się utrzymywał. Ponieważ miłość fanów na pstrym koniu jeździ to sądzę, że teraz po tym jak okazało się że Fedor jednak nie jest Jedi, akcje z Fujitą czy Huntem będą postrzegane jako farciarskie fuksy. Twój artykuł dobrze wyważa te dwie opcje ale fani jednak lubią skrajności [​IMG]
     
  13. VaeVictis

    VaeVictis UFC
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    May 11, 2010
    Komentarze:
    14,216
    Zdobyte Lajki:
    11,811
    Punkty:
    1,790
    Swietna analiza. Moje marzenie ? Papierowe wydanie MMA Rocks w postaci chociazby miesiecznika. Nierealne ? Fedor odklepal, Stikeforce i UFC w polskiej telewizji, wiec co, wszystko jest mozliwe. Moze sprobujecie.
     
  14. Logistic

    Logistic Oplot Challenge
    Lightweight

    Dołączył:
    Apr 5, 2009
    Komentarze:
    27
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Świetny artykuł. Kolejne “sekcje zwłok” z nieukrywana chęcią przeczytałbym o Spiderze i GSP [​IMG]
     
  15. misiekvx

    misiekvx Oplot Challenge
    Heavyweight

    Dołączył:
    Jun 8, 2009
    Komentarze:
    197
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Świetny art, zgadzam się z nim
     
  16. saper

    saper Jungle Fight
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    May 7, 2010
    Komentarze:
    390
    Zdobyte Lajki:
    3
    Punkty:
    1,790
    Świetna analiza Yoshihiro w pełni zgadzam się z twierdzeniem że porażka Fedora jest najlepszą opcją zarówno dla SF jak i dla sportu.
     
  17. bambaryla

    bambaryla Jungle Fight
    Bantamweight

    Dołączył:
    Mar 7, 2010
    Komentarze:
    203
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Artykuł bardzo dobry. Jednak do tego gdybania podchodziłbym z rezerwą. Równie dobrze ja mógłbym gdybać” w drugą stronę:


    “Co by było, gdyby Fedor, potrafił myśleć w klatce/ringu jak Tomasz Adamek?”


    Zauważyłem Yoshihiro, że się rozkręcasz z artykułu na artykuł. Moje Gratulacje [​IMG]
     
  18. Faja1993

    Faja1993 Oplot Challenge
    Featherweight

    Dołączył:
    May 7, 2010
    Komentarze:
    8
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    To że Fabricio Werdum jest 2-krotnym mistrzem BJJ to nie ma najmniejszego problemu dla Fedora [​IMG] :D to był przypadek to co się stało w sobotnią noc !! Antonio Minotauro Rodrigo Nogueira jest 7-krotnym mistrzem , a Fedor nie dał mi cienia szans na wygraną …
     
  19. Wojsław Rysiewski

    Wojsław Rysiewski KSW

    Dołączył:
    Mar 5, 2008
    Komentarze:
    14,076
    Zdobyte Lajki:
    744
    Punkty:
    1,790
    Minotauro nigdy nie był mistrzem świata BJJ czarnych pasów, nigdy nie wygrał też ADCC.
     
  20. kaper

    kaper Oplot Challenge
    Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 7, 2010
    Komentarze:
    189
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Ciekawe czy Fedor bedzie chcial cos udopwodnic sobie i wszystkim innym i pojdzie do ufc czy raczej powoli zakonczy kariere
    bambaryla yoshi kiedys pisal lepsze i dluzsze arty [​IMG]
     

Share This Page