1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

Runmageddon

Discussion in 'Bike Or Die' started by kapusta, Jun 15, 2016.

  1. duubertowa

    duubertowa PRIDE FC
    Welterweight
    Cohones MMARocks

    Dołączył:
    May 12, 2016
    Komentarze:
    6,524
    Zdobyte Lajki:
    13,491
    Punkty:
    290
    Płeć:
    Female
    Miasto:
    Poznań
    WOOW GRATULACJE! :) Sukcesów i zapału za rok!
     
    rash and Młody Maradona like this.
  2. rash

    rash WSOF
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    3,469
    Zdobyte Lajki:
    6,133
    Punkty:
    490
    Płeć:
    Male
    Dzięki. Zapału nie braknie, choć w tym roku zrobiłem wszystko co chciałem, nie będę miał ciśnienia w następnym żeby biegać. Może chciałbym raz spróbować zmieścić się w pierwszej 100, co jest do zrobienia. Tylko do tego musi dopisać zdrowie, a w tym roku czasem biegłem, bo sobie założyłem start w danym miejscu a nie dlatego, że byłem przygotowany.
     
  3. cRe

    cRe UFC
    Flyweight

    Dołączył:
    Jul 12, 2012
    Komentarze:
    7,969
    Zdobyte Lajki:
    9,236
    Punkty:
    1,190
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Wrocław
    Widziałem, że we Wro ma być w kwietniu. Chyba się zapiszę.
     
  4. panpan

    panpan WSOF
    Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 11, 2010
    Komentarze:
    3,549
    Zdobyte Lajki:
    6,395
    Punkty:
    1,790
  5. rash

    rash WSOF
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    3,469
    Zdobyte Lajki:
    6,133
    Punkty:
    490
    Płeć:
    Male
    Śląska edycja zaliczona. Całkiem spoko, czas ok, nie nastawiałem się na mega wynik, ale biegło mi się fajnie i czas szybko minął. Pokonałem parę przeszkód, które wcześniej były dla mnie kosmosem i jestem zadowolony. Tak bardzo, że w grę wchodzi sierpniowa 6tka w Krakowie i październikowe 21 w Beskidzie.
     
    Dzihados, kapusta and respect like this.
  6. respect

    respect UFC
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 22, 2012
    Komentarze:
    15,273
    Zdobyte Lajki:
    26,994
    Punkty:
    1,190
    Szacun Panowie dla was.

    Tak w temacie to widzialem na fb, że mój ziomeczek był teraz na weekend w Danii na Mistrzostwach Europy w biegach z przeszkodami (nie wiem jak się to dokładnie nazywa). Wrzucił kilka filmików z trasy. JA PIERDOLE! To trzeba być cyborgiem żeby ukończyć ten bieg. Jemu się nie udało. Mega kozaki Ci co dają radę, mega luje.
     
  7. kapusta

    kapusta Legacy FC
    Welterweight

    Dołączył:
    Nov 28, 2011
    Komentarze:
    2,003
    Zdobyte Lajki:
    2,988
    Punkty:
    1,190
    @rash ja za 3 tygodnie lecę 6 w Poznaniu, ale też mnie mocno kusi żeby machnąc 3 weterana z rzędu. Choć teraz jestem typowym gościem z kanapy :mamed:
    @respect dyscyplina się mocno rozwija, jest coraz więcej zawodników którzy specjalizują się w biegach przeszkodowych. Starczy popatrzyć na profile drużyn takich jak Husaria czy xRunners żeby zobaczyć jak wiele ludzi tym żyje. Z Polski poleciała do Dani na prawdę spora ekipa i z tego co widziałem raczej wiekszość zwiedziona z wyników.
    Ja niestety nie mogę robić ćwiczeń na siłę, więc z większością tych nowych przeszkód będę miał problem.
    Szkoda że tak mało w Polsce jest Spartanów i że większość jest na południu.
     
    respect likes this.
  8. respect

    respect UFC
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 22, 2012
    Komentarze:
    15,273
    Zdobyte Lajki:
    26,994
    Punkty:
    1,190
    Mój ziomek jest właśnie w xRunners. Z tego co pisał to pierwszy dzień był bieg na 5km, ale tak naprawdę to prawie nic nie miało wspólnego z biegiem, praktycznie sam tor mega zaawansowanych przeszkód. Dopiero drugiego dnia była trasa na 15km i tam już więcej pobiegali i byli bardziej zadowoleni. Musze poszukać trasę z pierwszego dnia, może gdzieś na fb bo widziałem tylko urywki i serio mega mi zaimponowali tym. Przecież to trzeba być przechujem żeby to ogarnąć :D
     
  9. rash

    rash WSOF
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    3,469
    Zdobyte Lajki:
    6,133
    Punkty:
    490
    Płeć:
    Male
    Runmageddon też idzie trochę w kierunku takich właśnie torów przeszkód. Szczególnie przy mniejszych dystansach. Oczywiście to ciągle rozrywka dla mas więc totalnej rzeźni nie mogą zrobić, ale tutaj na ostatnich 250-300 metrach były nasrane około 10 przeszkód mega pompujących łapy (bicepsy, ramiona, dłonie) + plecy. Ja jak zrobiłem 3 z rzędu to miałem tak spuchnięte łapy, że jak tą trzecią skończyłem to praktycznie spadłem, musiałem ze 3-4 minuty odczekać a i tak nie byłem wstanie nawet utrzymać się na początku następnej.
    W ogóle w tym roku pojawiło się dużo więcej bardziej zaawansowanych przeszkód. Wcześniej dużo było jakichś ścianek, błota, przenoszenia czegoś, a teraz jest tego mniej, a dużo drabinek, drążków, podciągania na linach czy innych rzeczach i ogólnie tego typu spraw. Ja jako "natural born killer cardio man" (jak nie Polak :mamed:) , zawsze wolałem większe dystanse, bo na 6-7km moja kondycja nie robi takiej różnicy, ale na 12-13km czy 21-22km już mam z tego profity.
     
  10. rash

    rash WSOF
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 22, 2015
    Komentarze:
    3,469
    Zdobyte Lajki:
    6,133
    Punkty:
    490
    Płeć:
    Male
    No i jestem po hardcorze na Kocierzu (czy uj wie jak to się odmienia). Weteran wbity, jest ok. Zmęczenie zaraz po trasie było duże, ale szybko doszedłem do siebie. Generalnie, nie podoba mi się ostatnio jak układane są trasy na RMG. Tutaj było 22,5km z czego na pierwszych 18 było prawie samo bieganie - podbiegi, zbiegi, rzeczki, lasy. A potem nasrane przeszkodami. Generalnie cały bieg zrobiłem z taką koleżanką (super układ dla niej - ja jej pomagałem, ona mi nie :śmiech:) i choć ona biegowo jest jednak gorsza ode mnie i choć czas nie był fantastyczny to jednak byłem zadowolony i miałem duuuże rezerwy siły. Pewnie samemu wykręciłbym bardzo fajny wynik na tym odcinku. Potem jednak masakra, przeszkoda za przeszkodą, nie wyrabiałem ze zregenerowaniem siły w łapach, a do tego kąpiel w "lodowej" w taką pogodę sprawiła, że miałem tak przemarźnięte palce, że kompletnie nie miałem w nich czucia.
    Nie to że się żalę, bo wiem na co się pisałem, a ludzie z RMG robią wszystko, żeby hardcore był hardkorowy, ale po prostu bardziej wolałem rozkład trochę biegania, trochę przeszkód, niż najpierw bieganie i może jakaś rurka, zasieki i ścianka, a potem wszystkie przeszkody.
    W następnym roku myślę żeby skupić się na czymś w czym jednak jestem lepszy, czyli bieganiu. Chciałbym jakiś bieg górski ogarnąć i zobaczyć jak to będzie. W przeszkodówkach pewnie też coś polecę, ale nie mam konkretnych celów.
     
    Lombard, Anonymous and kapusta like this.

Share This Page