1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

Pod lupą: Edgar vs. Penn 2

Discussion in 'Newsy MMARocks.pl' started by Tidzej, Aug 27, 2010.

  1. Tidzej

    Tidzej Bellator
    Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 17, 2008
    Komentarze:
    4,849
    Zdobyte Lajki:
    1,814
    Punkty:
    2,790
    [​IMG]
    (fot. UFC.com)

    Pierwsza wyprawa UFC na Bliski Wschód, ściślej rzecz biorąc do Abu Zabi, była niewypałem z wielu różnych powodów. Jednym z nich była, powiedzmy szczerze, średnio porywająca walka o tytuł mistrza wagi lekkiej między B.J. Pennem (15-6-1) a Frankiem Edgarem (12-1). Beczkę dziegciu dodatkowo wylali na pojedynek Doug Crosby, Andy Roberts i Sal D’Amato, sędziowie punktowi, którym przytrafił się 25-minutowy miraż, gdzie Edgar wygrał przynajmniej trzy rundy. W Bostonie miraże nie grożą i niezależnie od przebiegu chciałbym zobaczyć jasne rozstrzygnięcie. A jakiego przebiegu można się spodziewać? Po to powstało „Pod lupą”.

    Metryka


    [​IMG]




    [​IMG]




    Frank “The Answer” Edgar
    #1 w wadze lekkiej

    vs.

    B.J. “The Prodigy”
    Penn
    #2 w wadze lekkiej




    MMA 12-1 (3 Sub, 2 TKO); UFC 7-1

    bilans

    MMA 15-6-1 (6 KO/TKO, 6 Sub); UFC 11-5-1



    Toms River, New Jersey, USA

    miejsce urodzenia

    Hilo, Hawaje, USA



    28

    wiek

    31



    5’6″ / 168 cm

    wzrost

    5’9″ / 175 cm

    text-align: center;" width="33%">72″ / 183 cm
    zasięg

    70″ / 178 cm


    Ricardo Almeida Jiu-Jitsu


    obóz

    własny



    B.J. Penn (dec), ’10
    Sean Sherk (dec), ’09
    Tyson Griffin (dec), ’07


    ważniejsze zwycięstwa

    Diego Sanchez (TKO), ’09
    Kenny Florian (sub), ’09
    Sean Sherk (TKO), ’08




    Gray Maynard (dec), ’08


    ważniejsze porażki

    Frank Edgar (dec), ’10
    Georges St-Pierre (dec, TKO),’ 06, ’09
    Jens Pulver (dec), ’02



    Stójka

    Pierwsza walka, poza kilkoma ulotnymi sekundami, toczyła się wyłącznie w stójce. Płaszczyźnie, gdzie wszyscy się spodziewali przewagi Penna po tym jak Freddie Roach obwołał go „najlepszym bokserem w MMA”. Oglądając kilka godzin temu walkę z Abu Zabi po raz kolejny punktowałem walkę dla Hawajczyka – 49-47. Penn był wtedy i powinien być w sobotę lepszym uderzaczem. W moich oczach Penn umiejętnie zastawił się za swoim prawym prostym i, Fightmetric świadkiem, w pierwszych trzech rundach trafiał Edgara w głowę 41 razy, w porównaniu do 16 trafień pretendenta. Póki dopisywała kondycja był również na tyle szybki by kontrować Edgara przy jego niezliczonych zmyłkach.

    Jak to zwykle z Pennem bywa nie potrafił jednak utrzymać tego samego tempa i gdy zwolnił w ostatnich 10 minutach walki Edgar zaczął wreszcie trafiać choć zasadniczo nie zmienił sposobu walczenia. Gdyby UEFA była odpowiedzialna za realizację gal UFC z pewnością zasypano by nas statystykami ile kilometrów przemierzył Frankie Edgar i liczba ta robiłaby wrażenie jak wyniki Gennaro Gattuso z najlepszych lat. Nie zmienia to faktu, że choć Edgar dużo się ruszał, robił tonę zmyłek to nie trafiał tak długo jak Penn nie odstawał kondycyjnie. Edgar również nie ma za dużo pary w swoich ciosach. Mając na deskach Matta Veacha musiał uciec się do rnc bo nie był w stanie odprawić rywala uderzeniami. Obok Dominicka Cruza jest też najgorszym “finiszerem” z mistrzów Zuffy skończywszy jedynie 5 z swoich 13 walk przed czasem i tylko 2 z 8 stoczone w UFC.
    Jedna rzecz, którą Edgar może poprawić to wykorzystanie niskich kopnięć. W poprzedniej walce trafił ich tylko 8 ale to tradycyjnie była dobra broń przeciw Pennowi, pod warunkiem, że przeciwnik nie bał się panicznie obalenia. Dobry boks B.J.’a wymaga odpowiedniej postawy z wysuniętą daleko do przodu nogą, która jest wtedy wystawiona na niemiłosierne obijanie.
    Parter

    Z obaleń Edgara wysuwa się chyba zbyt odważne wnioski. Owszem, Frank jest pierwszym fighterem wagi lekkiej od lat, który obalił Penna. Problem w tym, że prócz tej jednej akcji w piątej rundzie miał 12 nieudanych prób a jeśli ktoś mrugnął to mógł przegapić moment, w którym obydwaj fighterzy byli na ziemi. Hawajczyk pozostaje nadal jednym z najtrudniejszych zawodników do obalenia i utrzymania na ziemi i nie widzę dlaczego miałoby się to zmienić.

    Interesująco zapowiada się odwrotna opcja. Narożnik Penna po 3 rundzie próbował przekonać go by obalił Edgara i spróbował swoich szans tam. Penn nie ma doświadczenia w NCAA i obalenie Edgara będzie bardziej wymagające niż Floriana, ale uważam, że Hawajczyk może zaskoczyć takim zagraniem. W końcu nie tylko Maynard ale też Veach i Griffin obalali mistrza.

    Jeśli chodzi o grappling to dla mnie jest to mecz to jednej bramki. Jedynym zawodnikiem w walce MMA, który nie przegrał w parterze z Pennem jest GSP, większy o kilkanaście kilo od Edgara i znacznie bardziej dominujący zapaśnik. Nie twierdzę, że Penn odklepie Edgara w 5 sekund ale nie wydaje mi się, żeby Edgar nie dał się przetoczyć czy w jakiś inny sposób oddawać dominującej pozycji.

    Czynnik X

    Oczywiście analiza żadnej walki Penna nie byłaby kompletna bez zdania lub dwóch o jego kondycji. Po pojedynkach z Florianem i Sanchezem problem wydawał się być zażegnany by znów wypłynąć na powierzchnie nad Zatoką Perską. Sytuacja teraz wydaje się prosta – jeśli przeciwnik nie walczy pod dyktando Hawajczyka to Pennowi paliwa nie starcza na 25 minut. Edgar to piórkowy w przebraniu lekkiego, więc nie dziwne, że w tej dziedzinie to inna liga.

    Wiele osób również podnosiło kwestię motywacji Penna, który myślami miałby być już (ponownie) wagę wyżej albo po prostu spoczął na laurach. Ta druga hipoteza nie jest chociaż pozbawiona logicznego podłoża ale nie sposób stwierdzić tego dopóki walka nie zostanie stoczona.

    Werdykt

    Bezpośrednie rewanże rządzą się własnymi prawami. Moim zdaniem inicjatywa jest po stronie Penna, on zdaje sobie sprawę dlaczego „przegrał” i co powinien zrobić by uniknąć powtórki z tej sytuacji. Edgar, z drugiej strony, miał kilka miesięcy na znalezienie nowych sztuczek albo znów powierzyć swoje szansę sędziom punkowym. Edgar dla mnie zawalczył niemal najlepszą walkę jaką był w stanie w Abu Zabi (i, w mojej opinii, nadal ją przegrał), Penn z kolei był daleki od swoich szczytów. Uważam, że Hawajczyk zawalczy w bardzie agresywny sposób i ukróci przebieżki po okatgonie Edgara. Wygrana przez decyzję to bezpieczniejszy wybór ale wydaje mi się, że Penn pokusi się o skończenie. Penn, poddanie, 3 runda.


    Pod lupą: Edgar vs. Penn 2
     
  2. as i lay dying

    as i lay dying Brutaal
    Super Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 10, 2010
    Komentarze:
    674
    Zdobyte Lajki:
    2
    Punkty:
    1,790
    72″ / 206 cm
    no chyba nie bardzo, bo raczej Edgar nie ma większego zasięgu niż np. Dos Santos, pomyłka w przeliczeniu ; )
     
  3. Tidzej

    Tidzej Bellator
    Heavyweight

    Dołączył:
    Apr 17, 2008
    Komentarze:
    4,849
    Zdobyte Lajki:
    1,814
    Punkty:
    2,790
    Pomyłka w przeklejaniu tabeli prędzej [​IMG]
     
  4. nokaut

    nokaut Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    Apr 28, 2010
    Komentarze:
    70
    Zdobyte Lajki:
    4
    Punkty:
    1,790
    Edgar bedzie tanczyl 5 rund wokol majacego juz dosc BJ’a i tyle , BJ to nie jest juz ten BJ , chociaz narzekanie sie u niego nie zmienilo i wymowki co do powodu przegranej [​IMG]
     
  5. ketrab

    ketrab Jungle Fight
    Featherweight

    Dołączył:
    Jan 3, 2010
    Komentarze:
    239
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Edgar > Penn. Ciekawi mnie jedynie walka Floriana z Maynard’em. Jestem ciekaw czy Gray znów wymęczy decyzje [​IMG] .
     
  6. seban28

    seban28 BAMMA
    Featherweight

    Dołączył:
    Nov 8, 2009
    Komentarze:
    821
    Zdobyte Lajki:
    8
    Punkty:
    1,790
    Dawaj Edgar, czas udowodnić niedowiarkom, że nadszedł czas na nowego króla wagi lekkiej.
     
  7. Sajd

    Sajd Ground Game

    Dołączył:
    Mar 30, 2010
    Komentarze:
    2,623
    Zdobyte Lajki:
    143
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Szczecin
    Nowego? To rozumiem, że po pierwszej wygranej nad BJ’em nie został nim?
    WAR PENN!
     
  8. seban28

    seban28 BAMMA
    Featherweight

    Dołączył:
    Nov 8, 2009
    Komentarze:
    821
    Zdobyte Lajki:
    8
    Punkty:
    1,790
    Jeśli byś wczytał się w ten artykuł to byś ogarnął, że wygrana Edgara jest kwestionowana, czytaj: Penna oszukali sędziowie. Po to jest rewanż żeby ostatecznie wyjaśnić kto jest lepszy. Proste?
     
  9. TheChosen1

    TheChosen1 KSW
    Lightweight

    Dołączył:
    Apr 25, 2010
    Komentarze:
    5,289
    Zdobyte Lajki:
    1,246
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Silesia
    Też tak uważam. Pomimo, że Edgar ma oficjalnie tytuł nie czuje jeszcze, że to on jest mistrzem LW. Jak uda mu się obronić podium, to wtedy mnie przekona. Mam nadzieje, że tak się stanie, bo “dywizja” z Pennem na czele była nieco nudnawa.
     
  10. Tjo

    Tjo Moderator Cohones

    Dołączył:
    Jun 13, 2009
    Komentarze:
    2,780
    Zdobyte Lajki:
    1,612
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Niewolnicze Południe
    A ja będę kibicował Pennowi. Thx Tidżej. Good Job.
     
  11. blinious

    blinious Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    May 7, 2009
    Komentarze:
    77
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Mały EDIT “do” jednej bramki. dobry art!
     
  12. HubiSSJ3

    HubiSSJ3 UFC
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Feb 20, 2010
    Komentarze:
    15,028
    Zdobyte Lajki:
    6,993
    Punkty:
    1,790
    BJ do boju [​IMG] Liczę na TKO w 4 rundzie [​IMG]
     

Share This Page