1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.

BOTE – podsumowanie

Discussion in 'Newsy MMARocks.pl' started by Jakub Bijan, Jun 13, 2010.

  1. Jakub Bijan

    Jakub Bijan UFC
    Middleweight
    Cohones MMARocks

    Dołączył:
    Oct 7, 2007
    Komentarze:
    10,196
    Zdobyte Lajki:
    16,528
    Punkty:
    4,790
    Płeć:
    Male
    [​IMG]
    (Autor zdjęcia: Piotr Pedziszewski aka Royler - wielkie dzięki!)

    Pędząc pociągiem z gdyńskiej hali miałem sporo czasu na przemyślenia. Migawki wczorajszej imprezy jeszcze przebłyskują w mej pamięci, echa muzyki brzmią w uszach a zgrabne ring girls kręcą tyłkami przed oczyma. BOTE w swoim zwyczaju po raz kolejny pokazało że coś takiego jak monopol na znakomite eventy nie istnieje. Holendrzy wraz z PitBull West Coast po raz drugi zorganizowali świetną galę i aż przykro było patrzeć na tak dużą liczbę pustych miejsc na trybunach.


    Zostawiając jednak frekwencję ( kilka czynników – w tym termin samego eventu – miało na taki stan rzeczy negatywny wpływ, jednak fani zdecydowanie w tej materii dali plamę) zajmijmy się tym co interesuje nas najbardziej. Walki, tak MMA jak i K-1 rules stały na dobrym poziomie, były momenty uniesienia i emocji płynących z ringu nie brakowało. Co prawda walka wieczoru zakończyła się w dość nieoczekiwany sposób jednak całości nie można ocenić inaczej niż na duży plus.

    [​IMG]

    Jako że K-1 zdecydowanie nie jest obszarem w którym poruszam się swobodnie pozwolę sobie napomknąć jedynie o dwóch walkach które – z oczywistych względów – najmocniej poruszyły trójmiejską publiczność. Gdynianin Piotr Kobylański po dość niemrawym początku w zdecydowany sposób rozprawił się z Łukaszem Rajewskim. Walka zakończyła się decyzją jednak w końcówce nokaut wisiał w powietrzu. Po pierwszej mocnej rundzie Rajewski opadł z sił co Piotrek znakomicie wykorzystał trafiając zarówno uderzeniami jak i kopnięciami. Po nieudanym debiucie przed swoją publicznością na pierwszej gali Beast Of The East  popularny Kobe
    zapewnił swemu rodzinnemu miastu pokaz „gdyńskiego” K-1.

    [​IMG]
    W drugiej walce wieczoru doświadczony Albert Kraus niemal wyrzucił z butów swojego rywala – Tevika  Sucu. Zaraz na początku starcia holender zablokował niskie kopnięcie po czym odpowiedział serią lewy, prawy. Celną serią, należy dodać. Ciosy może nie wyglądały na piekielnie mocne, jednak Albert wyprowadził je dokładnie w tempo czego efektem był najlepszy nokaut gali.
    Kiedy Sucu po kilku minutach w końcu obudzono z drzemki jaką zapewnił mu Kraus, holender chwycił za mikrofon i zapewnił, że jeszcze pojawi się na polskiej edycji BOTE, podziękował publiczności a po gali wraz synem (z którym wychodził do walki) udał się piechotą do hotelu.

    Wracajmy jednak do tego co „tygrysy lubią najbardziej”, czyli walk w formule MMA.
    Długo oczekiwane starcie pomiędzy dwoma najlepszymi ciężkimi w naszym kraju niestety nie rozstrzygnęło dzielącego kibiców mieszanych sztuk walki sporu. Zwycięzca został wyłoniony, jednak przerwanie walki przez lekarza nie jest w pełni miarodajnym werdyktem.
    [​IMG]
    Damian Grabowski wygrał zasłużenie – spowodował niezdolność do walki swojego przeciwnika, jednak nie zmienia to faktu, że do momentu celnego upkicka  (który rozciął Michała) to właśnie Kita dyktował warunki. Nie dawał się sprowadzić na ziemię i wygrywał wymiany w stójce, gdzie raz nieznacznie „zachwiał” Damianem. Chciałem także uciąć spekulacje jakoby Kita rozcięcia nabawił się podczas wypadnięcia za ring – absolutne nie. Michał wypadł między liny, rękami opierając się o znajdujący się tuż pod ringiem stolik. Nie było możliwości by w cokolwiek uderzył głową. Wielka szkoda, że na ostateczne rozstrzygnięcie starcia Grabowski – Kita będziemy musieli poczekać aż do 12-go siepnia i turnieju wagi ciężkiej Bellatora. Miejmy nadzieję, że gdy panowie spotkają się po raz drugi zobaczymy świetną walkę w pełnym wymiarze czasu.

    [​IMG]


    Znakomicie zaprezentował się Maciej Jewtuszko pokonując po wyśmienitej walce mocnego w stójce Litwina – Edwardasa Nortenjunasa. Popularny Irokez uciekając przed mocną stójką Edwardasa przeniósł walkę na ziemie, jednak kiedy tylko zawodnicy po obaleniu dotknęli maty ringu Maciek znalazł się w praktycznie dopiętym trójkącie! Berserker umiejętnie wyszedł z opresji – również kiedy Litwin z trójkąta przeszedł do balachy! – i w efektowny sposób kilkukrotnie rozbił przeciwnika, po czym uchwycił nogę Nortenjunasa i założył skuteczną skrętkówkę. Zdecydowana walka wieczoru a samemu Maćkowi należy się tytuł zawodnika wieczoru – zarówno pod względem sportowym, jak i marketingowym. Najpierw charakterystyczne wyjście do własnej muzyki a po walce mocno specyficzna „sesja” zdjęciowa. Jewtuszko to prawdziwy skarb dla holendersko-polskiego duetu!


    [​IMG]


    Nieco rozczarował Robert Jocz. Wiem, wygrał walkę przez poddanie jednak Litwin z ujemnym rekordem sprawił mu nie lada problemy. Liukaitis stawiał Polakowi solidny opór w stójce dodatkowo utrudniając mu życie bardzo dobrym takedown defense
    . Dopiero w drugiej rundzie znajdujący się na plecach Jocz niczym Fiodor „z kapelusza” wyjął balaszkę czym uspokoił wszystkich znajdujących się w gdyńskim obiekcie. Swoją drogą samo poddanie zdecydowanie zasługuje na miano submission of the night i aż miło było patrzeć jak „staroszkolnie” Robert zmusza Litwina do klepania.


    [​IMG]


    Niestety zgodnie z przewidywaniami mocny Hans Stringer nie dał szans Michałowi Fijałce poddając go już w drugiej minucie pierwszej rundy. Sztanga
    nieco pechowo upadł po sprowadzeniu i Stringer praktycznie miał już dopiętą kimurę. Zgięcie ręki Fijałki do konta 90 [sup]o [/sup]było właściwie tylko formalnością bo przy pełnej gardzie i całkowicie zapiętym kluczu nie jest to zadaniem specjalnie trudnym.


    [​IMG]


    W pozostałych walkach Dawid Baziak bardzo szybko (za szybko?) odklepał duszenie zza pleców Diona Starringa, Marcin Gułaś zdecydowanie wypunktował Edwina Raczyńskiego a Grzegorz Truszkowski przekonał sędziów że to on a nie Danie Verchowen był lepszy tej nocy.

    Organizacja samego eventu nie budzi żadnych zastrzeżeń. Widoczność w hali „Gdynia” jest bardzo dobra, niemal z każdego miejsca na trybunach widzowie mieli dobry podgląd na wydarzenia toczące się na ringu, jedynie publiczność siedząca tuż przy ringu musiała śledzić wydarzenia (walkę w parterze) na telebimach – taki już urok miejsc na płycie.
    Sektor dla prasy umiejscowiony był tuż przy ringu (znakomity widok na…pośladki pań odprowadzających zawodników do ringu, naprawdę gorąco, gorąco polecam) a i z poruszaniem się po całym obiekcie nie było najmniejszych problemów. Brak nadgorliwych pseudo-ochroniarzy na zdecydowany plus!
    Podsumowując Beast of the East  po raz drugi zaprezentowało polskiej publiczności znakomitą galę. Czy lepszą niż konkurencyjne KSW ? Celowo odpowiedź na to pytanie zachowam dla siebie. Nie widzę najmniejszych przeszkód by obie organizacje działały na naszym rynku równolegle i nie widzę też powodów bym musiał wskazywać w tym miejscu jakiegoś śmiesznego faworyta. Fakty są takie, że obie organizacje promują świetne eventy z wieloma wartościowymi pojedynkami i dla nas, hardcore’owych fanów MMA – jak szumnie lubimy się określać -  jest to sytuacja win-win. Liczą się przecież walki a nie organizacja w jakiej się odbywają. Miejmy zatem nadzieję, że słaba frekwencja (w porównaniu z kompletem publiczności podczas ubiegłorocznej edycji) nie zniechęci organizatora do zorganizowania kolejnej gali w naszym kraju. A plotki mówią o listopadzie.Trzymajmy kciuki!


    BOTE – podsumowanie
     
  2. Nilg

    Nilg PRIDE FC
    Welterweight

    Dołączył:
    Mar 30, 2009
    Komentarze:
    6,475
    Zdobyte Lajki:
    3,379
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Chciałbym pochwalić organizatora za to, że popracował nad aspektem, który na ostatniej gali najbardziej kulał i psuł cały jej odbiór, a który w listopadzie dokładnie opisałem.
    Mianowicie tym razem praca ring girl oraz dziewczyn odprowadzających naprawdę wzorowa, nie mam żadnych zastrzeżeń, może oprócz tego że za rzadko dawali je na telebimy – na przyszłość mniej pokazywać zawodników i będzie ok ;P
     
  3. Tens

    Tens WSOF
    Heavyweight

    Dołączył:
    Jul 9, 2009
    Komentarze:
    3,527
    Zdobyte Lajki:
    7
    Punkty:
    1,790
    “…że do momentu celnego upkicka i następnie lewego sierpowego…” w której sekundzie Damian trafił lewym sierpem, bo jak go nie widzę.


    Sama relacja świetna.
     
  4. misiekvx

    misiekvx Oplot Challenge
    Heavyweight

    Dołączył:
    Jun 8, 2009
    Komentarze:
    197
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Szkoda Michała, Jewtuszko super.
     
  5. xWojtekx

    xWojtekx Oplot Challenge
    Lightweight

    Dołączył:
    Apr 7, 2010
    Komentarze:
    27
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Fajna gala. Walki na plus. Chociaz pierwsza edycja lepsza:) Klimat nieporownywalny z druga, przynajumniej dla mnie. Moze przez transmisje live to wszystko tak szybko sie dzialo i po 22 koniec [​IMG] Czekam na 3 edycje!!!! Grabowski WAR!!!!!!!
     
  6. Jakub Bijan

    Jakub Bijan UFC
    Middleweight
    Cohones MMARocks

    Dołączył:
    Oct 7, 2007
    Komentarze:
    10,196
    Zdobyte Lajki:
    16,528
    Punkty:
    4,790
    Płeć:
    Male
    Muszę się z tego sierpa wytłumaczyć bo teraz sam go nie widzę [​IMG]
    Generalnie po gali ktoś zasugerował, że ma na fotce moment tuż przed wypadnięciem Michała za liny kiedy Damian trafia krótkim sierpem. Jeszcze kiedy po pierwszej w nocy odpaliliśmy z dEFem video przysiągłbym, że ten cios widziałem. Najwyraźniej siła sugestii plus zmęczenie. Arta pisałem w pociągu bez dostępu do netu a więc z pamięci – usuwam fragment o tym sierpowym i posypuje głowę popiołem [​IMG]

    Choć może ten sierp tam faktycznie był [​IMG] [​IMG]
     
  7. Meru

    Meru Moderator Cohones

    Dołączył:
    Mar 30, 2009
    Komentarze:
    2,417
    Zdobyte Lajki:
    536
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Warszawa
    Świetna relacja [​IMG] Te panie, które wyprowadzały zawodników to Polki ? :>
     
  8. Yagiel

    Yagiel UFC
    Lightweight

    Dołączył:
    Oct 20, 2009
    Komentarze:
    9,349
    Zdobyte Lajki:
    160
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Home Page:
    jak KSW nie potrafi się z Nastkiem dogadać to zrobi to BOTE [​IMG] dobry art, miło się czytało. No i myślę że trójka będzie w listopadzie bo Kraus zapowiedział powrót na “galę w listopadzie” [​IMG] a i może teraz do centrum ktoś zajrzy ?: ) Najlepiej do płockiego amfiteatru [​IMG]
     
  9. Yagiel

    Yagiel UFC
    Lightweight

    Dołączył:
    Oct 20, 2009
    Komentarze:
    9,349
    Zdobyte Lajki:
    160
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Home Page:
    Panie od wyprowadzania ok, ale pani z numerkiem sprawiała wrażenie pustej jak bęben the rolling stones ;]
     
  10. kwx

    kwx Oplot Challenge
    Featherweight

    Dołączył:
    Jun 13, 2010
    Komentarze:
    6
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Gala świetna.Na pierwszej nie byłem,więc nie mam porównania.Jak dla mnie połączenie K1 Z MMA OK.Dobrze się to oglądało.Po walce wieczoru trochę niedosytu było,ale ogólne wrażenie dobre.Dziewczyny rzeczywiście super.
     
  11. Tens

    Tens WSOF
    Heavyweight

    Dołączył:
    Jul 9, 2009
    Komentarze:
    3,527
    Zdobyte Lajki:
    7
    Punkty:
    1,790
    Oby Michał się wykurował i wystartował w Bellatorze!
     
  12. kam_mas

    kam_mas Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    Oct 27, 2009
    Komentarze:
    51
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Panowie, bez przesady że Stringer nie dał szans Sztandze, fakt jest taki, że sztanga nie
    odklepał kimury i sędzia nie potrzebnie przerwał walke … a nie klepał bo nic nie czuł, nie ma żadnej kontuzji, bark cały zdrowy, a frustracja po walce wynikała z decyzji sędziego. Sztanga miał duże szanse, bo ma dobre ground&pound a Stringer gubi się przy uderzeniach z dołu, jak dla mnie to Stringer miał mega farta, że walka tak się skończyła …
     
  13. robert098

    robert098 Oplot Challenge
    Light Heavyweight

    Dołączył:
    Mar 14, 2010
    Komentarze:
    151
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Home Page:
    Lepsze laski niż na KSW [​IMG]
     
  14. kam_mas

    kam_mas Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    Oct 27, 2009
    Komentarze:
    51
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    przepraszam miało być przy uderzeniach z góry, ps dobra relacja, po za opisem walki sztangi oczywiście bo tu się nie zgadzam, pozdrawiam
     
  15. Yagiel

    Yagiel UFC
    Lightweight

    Dołączył:
    Oct 20, 2009
    Komentarze:
    9,349
    Zdobyte Lajki:
    160
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Home Page:
    równie dobrze, tak samo mógł przegrać Irokez – bo był trójkąt, nie klepał, ale sędzia mógł pomyśleć ze krew już nie dopływa do mózgu. Nie raz można było zobaczyć jak zawodnik wychodzi z takich opałów więc i Sztanga powinien mieć ową szansę. Ewidentna wina sędziego.
     
  16. da_breaker

    da_breaker Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    May 21, 2010
    Komentarze:
    48
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    mam nadzieję ze na następnym BOTE w polce bedzie rewanż bo mimo ze byłem za Damianem to Michał był lepszy lecz niestety przypadek i przegrał,co do wali sztangi szkoda, ale decyzja sędziego to decyzja sędziego i nie ma co dyskutować
     
  17. da_breaker

    da_breaker Oplot Challenge
    Welterweight

    Dołączył:
    May 21, 2010
    Komentarze:
    48
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
  18. Nilg

    Nilg PRIDE FC
    Welterweight

    Dołączył:
    Mar 30, 2009
    Komentarze:
    6,475
    Zdobyte Lajki:
    3,379
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    również nie podoba mi się zakończenie walki Sztangi przed czasem, aż podskoczyłem z miejsca jak widziałem że przerwano, aż nie wierzyłem że mógł klepać…no i w domu się dowiedziałem, że wcale nie klepał. To profesjonaliści a nie amatorzy, zawodnik przecież wie, na ile może sobie pozwolić i co ryzykuje – jego sprawa.


    Również nie zgadzam się z opinią o przebiegu walki wieczoru – Michał cały czas dominował, jak oglądałem walkę nie uważałem by upkick wyrządził poważniejszą krzywdę (widziałem go akurat na wprost) – niefortunnie Kita poślizgnął się i zarył głową, przez co nie mógł kontynuować. Tak to wyglądało z mojej perspektywy, chociaż nie siedziałem blisko, więc mogę się rzecz jasna mylić – ale póki nie zobaczę dowodów na przeciwieństwo, zdania nie zmieniam. Sierpa też tam żadnego nie było – niezdolność do walki spowodowało uderzenie łbem za ringiem, nawet jeśli rozcięcie było już wcześniej
     
  19. Wieri

    Wieri Jungle Fight
    Middleweight

    Dołączył:
    Mar 31, 2009
    Komentarze:
    350
    Zdobyte Lajki:
    19
    Punkty:
    1,790
    Płeć:
    Male
    Miasto:
    Częstochowa/Kraków
    Sztanga, jak wstał, rozprostowywał rękę z wyrazem bólu (tak przynajmniej pamiętam to, co widziałem w OSI). Zresztą nie protestował przeciw decyzji sędziego. Hans zaprezentował się świetnie, zdominował walkę.
    Jetwuszko zaskoczył mnie stójką – wydawało mi się, iż będzie mocno kontrolował ten aspekt walki. Jednakże świetnie wyszedł z opresji i odwdzięczył się pięknym za nadobne.
    Jocz słabo, przeciętniak sprawił mu bardzo duże problemy.
    Szkoda zakończenia walki Michał vs Damian, Kita prowadził i miał przewagę nad dość chaotyczną stójką Grabowskiego.
    Dla Baziaka będzie lepiej jak zapomni o tym występie.
    Szkoda Uszola, on to jest wariat w ringu i pewnie dałby walkę pełną emocji.
    Denerwowała praca kamery, która “dojeżdżała” na początku walki do ringu przez co traciło się ok. 5 początkowych sekund.
    Ogólnie gala in plus, jednak jestem rozczarowany. Spodziewałem się więcej i czuję jakiś niejasny niedosyt.
     
  20. MMAPretorianGW

    MMAPretorianGW Oplot Challenge
    Featherweight

    Dołączył:
    Jun 13, 2010
    Komentarze:
    1
    Zdobyte Lajki:
    0
    Punkty:
    1,790
    Widze stronka niezle zamuliła .

    Tu są wyniki gali w gorzowie ze wczoraj . ; )

    1.Abulhan Haluev (Arrachion MMA Olsztyn) pokonał Radosława Krupę (No Limits Toruń) – przez TKO 1 r. 0,30 s

    Pozostałe :

    2.Dawid Januszewski (No Limits Toruń) pokonał Rafała Ciechorskiego (No Limits Janikowo)
    3.Paweł Celiński (Arrachion MMA Olsztyn) pokonał Tymoteusza Pledziewicza (No Limits Toruń)
    4.Łukasz Wojciechowski (Berserkers Team Choszczno) pokonał Damiana Domachowskiego (No Limits Toruń) – przez TKO 2 r. 3,45 s
    5.Jarosław Strzesak (Pretorian Gorzów Wlkp.) pokonał Dawida Rybickiego (No Limits Toruń)wygrał decyzją sędziów
    6.Łukasz Szczerek (Berserkers Team Choszczno) pokonał Mateusza Kozłowskiego (Boran Barlinek) – wygrał decyzją sędziów
    7.Marcin Kurylczyk (Pretorian Gorzów Wlkp.) pokonał Michała Najmana (Boran Barlinek) – przez duszenie za pleców ( mataleo ) 2r. 2,45 sekund
    8.Kamil Szymuszowski (Gracie Barra Łódź) pokonał Eligiusza -ddecyzjadecyzjaNowakowskiego (Boran Barlinek)
     

Share This Page